4 przykazania konkursowego zwycięzcy

4 przykazania konkursowego zwycięzcy

Konkursy internetowe stają się coraz popularniejszym hobby. Nic w tym dziwnego, ponieważ bez żadnych kosztów i poświęcania zbyt wiele czasu można wygrać wartościowe nagrody! Emocje jakie towarzyszą zatem skanowaniu listy zwycięzców w poszukiwaniu swojego nazwiska nie mogą się równać z niczym innym… Co jeśli jednak wzięliśmy udział w kilku lub kilkunastu konkursach i wciąż szczęście nie chce się do nas uśmiechnąć. Co robimy źle? Poniżej 5 przykazań konkursowego zwycięzcy!

  1. Próbować, próbować i jeszcze raz próbować

Gdyby stworzyć odpowiednią statystykę i sprawdzić stosunek wygranych do przegranych każdego gracza, rachunek z pewnością nie wyglądałby zachęcająco. Jaki może być procent wygranych? W zależności od osoby i rodzaju konkursów w których uczestniczy pewnie coś pomiędzy 1-5%. Początkujący często zniechęcają się po pierwszych przegranych, jednak kto gra już jakiś czas, ten wie – wygrane przychodzą stadami. Przez kilka miesięcy można nic nie wygrać, a po tym przychodzi kumulacja. Jednak żeby jej doświadczyć, nie można się zniechęcić i trzeba cały czas próbować.

  1. Znaleźć swoją niszę

Jeśli kreatywność nigdy nie była naszą mocną stroną, a na świadectwach pysznią się dwóje z polskiego, konkursy pisarskie raczej nie przyniosą nam wiele sukcesów. W tej sytuacji lepiej sprawdzić się w innych, np. dobrym wyborem okazać się mogą konkursy fotograficzne. Te z kolei wymagają pewnej wiedzy technicznej i dobrego sprzętu. Kluczem do zwycięstwa w konkursie jest chwila samorefleksji nad tym w czym jesteśmy dobrzy i skupienie się na konkursach, w których będziemy mogli wykorzystać nasze umiejętności.

  1. Nie „wymyślać koła na nowo”

Częstym błędem jest powielanie swoich prac, tak zwany autoplagiat. Zdarza się, że po wygranym konkursie, konkursowicz chce wykorzystać ten sam pomysł na nowo i na nowo i na nowo, licząc na osiągnięcie takiego samego rezultatu (wygranej) w innym konkursie. Rzadko przynosi to jednak efekt, nie wspominając już o tym, że często jest niezgodne z regulaminem. Jeszcze częściej, szczególnie w konkursach wieloetapowych „sprytni” konkursowicze podglądają zwycięską pracę i starają się stworzyć coś podobnego. Niestety taktyka ta prawie nigdy nie działa, a jury zamiast „odgrzewanego kotleta” woli nagrodzić prawdziwie oryginalny pomysł.

  1. Czytać regulaminy

Ostatni punkt wydaje się oczywisty, jednak chyba każdy konkursowicz zna ból niemożliwości odebrania wygranej już nagrody. Może to nastąpić z różnych względów, organizator może na przykład zażądać polubienia swojej strony na Facebooku lub okazania paragonu. Cokolwiek by to było, by odebrać nagrodę musimy być gotowi spełnić jego wymagania!