Jak mrozić i rozmrażać dania?

Jak mrozić i rozmrażać dania?

W czasach obecnych to mrożenie i rozmrażanie dań to używanie kuchennych sprzętów takich jak zamrażarka i kuchenka mikrofalowa. Mowa tu konkretnie o tym, że zamrażarka to patent, który sprawdza się od dekad, a samo rozmrażanie za pomocą mikrofalówki jest zaskakująco szybkim procesem i co najważniejsze ta metoda znacząco zwiększa wygodę każdej gospodyni domowej. Wiele znaczy też i to, że pewna część mikrofalówek z tej nieco wyższej półki cenowej ma funkcję rozmrażania. Dlatego też problem tkwi jedynie w tym, że trzeba umieć oszacować czas na to rozmrożenia i niezbędną moc. Jedni robią to w dość ostrożny sposób, czyli po każdych trzydziestu lub dwudziestu sekundach w mikrofalówce sprawdzają konkretne danie lub produkt.

Starsze metody.

Nie da się ukryć tego, że jeszcze jakiś czas temu, czyli wtedy gdy kuchenki mikrofalowe były dość drogimi sprzętami wielu z nas wstawiało produkty takie jak mięso na kotlety na blacie kuchennym i czekaliśmy do chwili, w której te produkty lub produkt stawały się dostatecznie miękkimi. Rzecz jasna jeśli chcieliśmy wykonać to wszystko nieco szybciej to zazwyczaj stawialiśmy na ten dość ciepły grzejnik lub stawialiśmy to mięso na kotlety w miejscu ciepłym i po części obficie nasłonecznionym. Takie postępowanie było normą, ale dziś kuchenki mikrofalowe na serwisach aukcyjnych da się już nabyć w cenie tej typowej pary butów letnich. Problem może tkwić w tym, że nie każdy taki tani sprzęt posiada tę funkcję rozmrażania i co równie ważne każda mikrofalówka ma inną moc. Utrudnienia tego rodzaju są rzecz jasna tymi oczywistymi i właśnie dlatego dość wielu ludzi dostosowało swoje metody do sprzętu który aktualnie posiada. W tym raczej nie tkwi nic wybitnie trudnego, bo po kilku miesiącach użytkowania mniej więcej potrafimy określić moc której potrzebujemy i czas. Dlatego to rozmrażanie wychodzi nam dość dobrze.

Sprytne postępowanie.

Normą jest obecnie to, że gospodynie domowe kupujące mięso na kotlety schabowe po zakupie kroją takowe, porcjują osobno, a następnie chłodzą w zamrażalniku. Takie porcjowanie w oddzielnych woreczkach jest sprytne, bo zbyt wiele kotletów zmroziło by się ze sobą. Oddzielenie ich wtedy gdy nadal są zamrożonymi stanowi jakiś problem i dlatego warto je pakować do woreczków po trzy lub po pięć sztuk. Tego typu metodyczne podejście do mrożenia obecnie nie zadziwia, bo trzeba się wykazać sprytem. W podobny sposób postępuje się nie tylko z tym mięsem na kotlety schabowe i co najistotniejsze potem przygotowanie każdego obiadu jest niezwykle łatwe, bo takie trzy lub pięć kawałków mięsa zmrożonych ze sobą łatwiej da się rozmrozić w zlewie, na blacie kuchennym, czy też w mikrofalówce. Wiele znaczy też i to, że w przypadku pewnej części gospodyń domowych ta jedna lodówka z zamrażalnikiem o ograniczonej pojemności to sprzęt nie wystarczający, bo w tym konkretnym przypadku bardzo wiele zależy od wydajności tego typu maszyny i od jej pojemności i dlatego w niektórych domach znajduje się w piwnicy ta druga przemysłowa zamrażarka.

jak mrozić dania

Sprzęty.

Dziś raczej normą jest to, że w kuchni spotyka się i lodówki z dość dużymi zamrażarkami i mikrofalówki zaliczane do tych markowych. Właśnie dzięki tym sprzętom i mrożenie i rozmrażanie jest o wiele wydajniejsze. Kluczowe znaczenie ma też i to, że w czasach obecnych ludzie preferują wygodę, czyli jeśli do zamrażarki wkłada się jakąś liczbę produktów, to można zaprogramować ten sprzęt na bardziej intensywne chłodzenie w ciągu najbliższych dwóch godzin i to za pomocą smartfona. Takie podejście do sprawy nie jest zaskakującym, bo lubimy jeśli coś robi się o wiele szybciej niż to sobie wstępnie założyliśmy. Dodatkowo te programowalne sprzęty kuchenne dają nam więcej wygody, bo kawałek mięsa na te kotlety schabowe pokroimy na elektrycznej krajalnicy, potem te grubsze plastry podzielimy na porcje, włożymy do zamrażalnika, zaprogramujemy go i mamy już czas dla siebie. Tak właśnie powinno to wyglądać w czasach obecnych i co równie istotne mikrofalówka też może być programowalną lub ustawianą za pomocą smartfona, czyli do niej wkładamy produkt, który ma się rozmrozić i programujemy ten sprzęt, po to by się zająć innymi sprawami.

Inne ważne aspekty.

W czasach obecnych normalnym jest też i to, że nie każda gospodyni wie to ile razy można zamrozić konkretny produkt lub danie na które składa się od kilku do kilkunastu typów różnego rodzaju produktów. Tego typu danych dostarczają kulinarne blogi, które na dokładkę wiele udowadniają. Istotnym jest też i to, że te blogi na portalach społecznościowych tworzą ludzie z pewnym doświadczeniem, czyli oni nie tylko mówią to jak należy mrozić i rozmrażać poprawnie pewnego typu produkty i dania, ale też i ukazują ludziom te błędy w rozmrażaniu i ponownym mrożeniu. Te nauki rzecz jasna nie mają jedynie formy jakiegoś wpisu na blogu, bo takowy mówi bardzo niewiele, a konkretniej znacznie mniej niż materiał graficzny ukazujący błędy. Materiał takowy to nie tylko błędy ukazane w formie ujęć o znacznej rozdzielczości, ale też i filmy zawierające wskazówki słowne. Takie wielu z nas ceni znacznie bardziej od zwykłych opisów na stronie, bo słowa to jedno, a udowodnienie tezy za pomocą materiału filmowego to już udowodnienia prawdy za pomocą materiału graficznego, który lepiej przemawia do wielu z nas.

Standardy odnośnie sprzętu.

Kiedyś gospodynie dysponowały jakąś lodówką z zamrażalnikiem, w której przypadku zamrażalnik był mniejszym nawet od tej małej szafki nocnej stawianej przy łóżku. Jeśli zaś chodzi o produkty to rozmrażano je na grzejnikach, w miskach na tym nasłonecznionym blacie kuchennym lub w zlewach. Potem rzecz jasna nastały czasy większych lodówek z większymi zamrażalnikami i mikrofalówek z funkcją rozmrażania. Teraz nadal wiele gospodyń używa tego typu sprzętów kuchennych, ale na tym się rzecz jasna nie kończy, bo dziś lodówki z zamrażalnikiem mają panel dotykowy do programowania temperatury w zamrażalniku i co równie ważne nie trzeba tej temperatury programować tylko przez sam panel, bo smartfon też daje tego typu możliwość. Podobnie jest też i z tymi najnowszymi mikrofalówkami, bo one też się zmieniły znacząco przez ostatnią dekadę i raczej będą się stawać jeszcze wygodniejszymi w obsłudze i w tym dla wielu ludzi tkwi spory plus, choć znajdą się też i tacy, którzy na siłę nie chcą się uczyć obsługi tych sprzętów, czyli osoby starsze, które niemal nieustannie proszą dzieci lub wnuków o pomoc z jakąś elektroniczną sprawą.

Czy elektronika staje się standardem?

Nawet jeśli chodzi o mrożenie i rozmrażanie to elektronika staje się standardem, czyli najnowsze lodówki z zamrażalnikiem i najnowsze mikrofalówki da się programować i panelem dotykowym i smartfonem. Podobnie jest z klimatyzatorami, elektrycznymi roletami, z termoastatmi wifi i z elektrycznymi kotłami. Jednym słowem z roku na rok tych funkcji w tych sprzętach jest więcej, a to ułatwia nam życie, bo to rozmrażanie w mikrofalówce można ustawić smartfonem wtedy gdy jesteśmy poza domem, a to znacznie ułatwia nam życie. Może i problem tkwi w tym, że pewna liczba starszych osób nie chce się uczyć nauki obsługi tych urządzeń, ale w miastach sporych i średnich ta nauka jest dosłownie opcją standardową, bo ludzie chcą nastawić to rozmrażanie w kilka sekund, a potem dalej oglądać swój ulubiony program o gotowaniu. Dlatego ten postęp musi trwać i wszystkie domowe sprzęty muszą stawać się o wiele bardziej inteligentnymi. W tych zaawansowanych sprzętach tkwi też i ten plus dodatkowy, a konkretniej ta kontrola za pomocą dość rozbudowanej aplikacji, która teoretycznie uwzględnia wiele zmiennych.

Kilka prawd o aplikacjach.

Czasy obecne to też ustawienie rozmrażania jakiegoś dania za pomocą aplikacji w smartfonie. W tej aplikacji ustawiamy typ dania lub produktu, który aktualnie rozmrażamy, a aplikacja sama domyślnie ustawia czas i moc rozmrażania. Tak złożone zadanie wykonane poprawnie to rzecz jasna ten cud związany z najnowocześniejszymi technologiami, a konkretniej tego typu aplikacje tworzą informatycy, którym to pomagają kucharze z wieloletnim doświadczeniem. Mowa tu konkretnie o tym, że tego typu aplikacja nie może powstać z dnia na dzień, bo trzeba takową udoskonalać tygodniami, a nawet miesiącami i to tylko po to, by w dniu premiery zadziałała poprawnie. Warto też pamiętać o tym, że pierwsza wersja tego typu aplikacji może nie działać w stu procentach poprawnie, czyli pewne jej wady mogą zostać poprawionymi dopiero w kolejnej aktualizacji, która pojawi się po miesiącu lub po trzech miesiącach. Tego typu pomyłek w tworzeniu aplikacji do dość zawiłych zadań nie da się uniknąć, bo jeśli jakaś aplikacja ma działać w skomplikowany sposób to pierwsza wersja zazwyczaj popełnia te drobne lub większe błędy.

jak mrozić dania

Podejście ludzi.

Jeśli chodzi o rozmrażanie i mrożenie to istnieje nadal jakiś odsetek gospodyń domwych, które wolą rozmrażać mięso w zlewie niż w mikrofalówce, bo tacy ludzie nasłuchali się mitów o tym, że mikrofalówka wydziela to szkodliwe promieniowanie. Rzecz jasna w tym konkretnym przypadku nie chodzi jedynie o mity utrwalające pewną bzdurę, której nigdy nie potwierdzono, ale też i o to, że gospodyni domowa w pewnym wieku raczej z trudem przyswaja ustawianie mikrofalówki za pomocą aplikacji na telefon. Syn lub córka pokaże takiej gospodyni jak to działa, ale ona kolejnego dnia nie może ustawić poprawnie tego sprzętu i dzień później ma te same problemy. Nie każdy się w podobny sposób nie uczy obsługi aplikacji, ale wiele osób w wieku blisko sześćdziesięciu lat ma znaczne problemy z przyswajaniem tych elektronicznych nowości.

Obecny świat.

Dziś już raczej normą staje się to, że używa się zaawansowanych technicznie zamrażalników i mikrofalówek, czyli brakuje ludzi powtarzających mity o tym, że mikrofalówka wydziela jakieś szkodliwe promieniowanie. Mowa tu konkretnie o tym, że liczy się to by te zadania wykonać szybko i w wygodny sposób, a nie to, by co jakieś pół godziny powracać do zlewu i to tylko po to, by sprawdzić czy mięso na kotlety się rozmroziło. Jednym słowem to pragnienie wygody jest znacznym, bo ludzie chcą mieć czas wolny, a nie tracić czas na czynność, którą da się wykonać szybciej.